niedziela, 27 stycznia 2013

Rosyjski

Wiecie, tak mi się zdarzyło nauczyć się języka rosyjskiego. Niespecjalnie chciałem się go uczyć, ale nie żałuję tego. Bo w trakcie nauki języka zacząłem też odkrywać kraj. Pełen kontrastów, pięknych scenerii, niesamowitej architektury ale także biedy, niespecjalnie super demokracji (w sumie nigdzie nie ma demokracji z prawdziwego zdarzenia, ale tam się z tym nie kryją). No i język - bardzo mi się spodobał, zarówno pismo jak wymowa, jak również szerokie możliwości zastosowania języka w codziennym życiu. Bardzo w tym pomaga internet - na rosyjskim internecie (runet) jest wszystko. Jeśli chcesz piosenkę czy film to nie ma problemu. Ale co najważniejsze, to książki. Na runecie są wydawane wszystkie książki które można w bardzo prosty sposób ściągnąć za darmo lub za opłatą (ceny ebookòw w Rosji jest niższa niż u nas), więc jeśli ktoś lubi czytać książki i zna rosyjski to można powiedzieć, że jest w niebie. Wielu autorów książek w Rosji na początku wydaje swoje utwory na internecie za darmo żeby dać się poznać szerszej publiczności. Później te książki jak zdobędą popularność chętnie zostają wydane w papierowej formie.

Przydatny link: imhonet.ru strona o literaturze, filmie, muzyce, technologii. Można tam popisać na forum, wystawiać swoje recenzje, czytać recenzje innych użytkowników czy też brać udział w dyskusjach z znanymi osobami. Polecam.

niedziela, 20 stycznia 2013

Nauka języka obcego

Na początek powiem, że do nauki języka obcego trzeba mieć zdecydowanie więcej chęci i motywacji niż ja mam do prowadzenia bloga:) Cały czas obiecuję sobie, że będę wydawać trzy posty w tygodniu ale zawsze znajdę jakąś wymówkę. Ważne, że cokolwiek dodaję.

Czy warto uczyć się języków obcych - takie pytanie jest bardzo ciekawe. Ostatnio spotkałem się z odpowiedzią, że nie ma w ogóle potrzeby zawracać sobie tym głowy, ponieważ w niedalekiej przyszłości będziemy wszyscy mieli translatory w uszach i będziemy mogli się z każdym człowiekiem na Ziemi dogadać. Pytanie jest więc takie - co to jest niedaleka przyszłość? Jeżeli np. sto lat to uważam, że jednak lepiej zrobimy jeśli tego języka obcego się nauczymy.

Po co uczyć się języka obcego? Choćby po to żeby móc porozmawiać z kimś z innego kraju. Żeby móc poznać kulturę, literaturę czy sztukę z innych regionów naszej planety. Nie mówię już o tym, że taka nauka może dawać niesamowitą frajdę - jak już zrozumiemy jakiś tekst, nauczymy się nowego chińskiego znaku, obejrzymy serial bez napisów. Jest wiele możliwości w których możemy użyć języka innego niż nasz ojczysty.

Jak uczyć się języków obcych? Przede wszystkim systematycznie. Jeżeli poświęcamy na naukę np. pół godziny dziennie to osiągniemy lepszy efekt niż gdy spędzimy trzy godziny jeden raz w tygodniu. Przy systematycznej i częstej nauce powracamy do języka co chwilę i często używamy. Nie musimy siedzieć przy podręczniku, wystarczy jak przeczytamy kilka artykułów w gazecie na internecie, posłuchamy kilka piosenek tłumacząc jednocześnie słowa lub obejrzymy jakiś film albo odcinek serialu. Możemy się uczyć języków obcych poprzez czynienie przyjemnych rzeczy. Choć nie oszukujmy się, nauka języków to także ciężka praca. Musimy włożyć przecież dużo energii zanim zaczniemy rozumieć filmy czy artykuły. Ale to wszystko się nam przyda.

Myślę, że każdy kto chce się nauczyć języka obcego znajdzie swój ulubiony sposób nauki. I każdemu życzę jak najwięcej motywacji i systematyczności w nauce.

środa, 16 stycznia 2013

Nowy rok, postanowienia a raczej ich brak.

Stało się, sylwester już za nami. Pobawiłem się i czas zacząć już normalnie żyć. W tym roku postanowiłem nie robić żadnych postanowień, ponieważ i tak nie miałem siły i chęci do wypełniania ich. Ale o dziwo zabrałem się trochę za siebie. Zacząłem udzielać korepetycji z rosyjskiego, ćwiczę nordic walking, nadrabiam zaległe seriale azjatyckie (polecam, jest sporo naprawdę ciekawych koreańskich i japońskich). Natomiast nie umiem się zmusić do regularnego prowadzenia bloga, trochę też nie wiem o czym pisać - o tym co widzę za oknem, przemyślenia na temat naszego kraju czy może o polityce? Czasem wstąpi we mnie wena ale motywacja do tego żeby usiąść i zacząć pisać ucieka. Coś wymyślę żeby regularnie pojawiały się tutaj notki.

A jaki będzie ten rok? Albo lepszy niż poprzedni - jak sytuacja w gospodarce się poprawi i przestanie się pisać cały czas o kryzysie. Może być też gorszy - jeśli oczekiwania pesymistycznych ekonomistów się spełnią, wtedy kryzys pewnie zapanuje nad naszym życiem całkowicie. Czego nie chciałbym, ponieważ od roku jest to już bardzo męczące.

Co z ciekawych premier na ten rok? Pokemon X i Y - niedawno zapowiadane nowe części, już na konsolę Nintendo 3DS. Nie mogę się doczekać, na szczęście premiera na całym świecie będzie w tym samym czasie i nie będziemy musieli czekać, podczas gdy Japończycy już dawno by wymasterowali tą grę:-)

I tyle na dziś.